Usborne w moim domu

Książki wydawnictwa Usborne towarzyszą mi od momentu, kiedy w moim życiu pojawiła się Martynka. Wcześniej moja „dziecięca” biblioteczka, można powiedzieć, świeciła pustkami. Miałam kilka książeczek dla dzieci. Może 5. Zmieniło się to po narodzinach Marti. Teraz, kiedy już zaopatrzam się w jakieś książki, to patrzę na to, bym mogła wykorzystać je nie tylko w domu, ale i podczas zajęć. Usborne w moim domu – dzisiaj chcę pokazać Wam kilka pozycji, które ostatnio zasiliły moją…, a właściwie naszą biblioteczkę.  Wszystkie niżej przedstawione mamy dzięki Monice Cichowlas z Children’s English Books. Ale to nie wszystko, co dla Was mam – jeśli dobrniecie do końca wpisu, czeka na Was mała niespodzianka!

1. POP UP BOOKS - Usborne w moim domu

W swoich zasobach mamy dwie piękne trójwymiarowe książki: „Pop-up London” oraz „Pop-up Fairy Tales: Sleeping Beauty”. Pierwsza zaprasza małych (i dużych!) czytelników w podróż po Londynie, natomiast druga to wersja 3D klasycznej baśni o Śpiącej Królewnie. Przepiękne, ruchome ilustracje sprawiają, że koncentracja mojej małej czytelniczki naprawdę się wydłuża 🙂

2. TOUCHY-FEELY - Usborne w moim domu

Książeczek z serii „That’s not my…” mamy kilka, ale ostatnio ulubioną (bo nową) jest „That’s not my fairy”. Bardzo lubimy tę serię, bo ma prosty, powtarzalny tekst, a różne materiały zachęcają Marti do wspólnego czytania. 

That's not my fairy Usborne
That's not my fairy Usborne - otwarta książka

Kolejną książką tego typu jest „Don’t tickle the Lion!”. To książeczka sensoryczna, a zarazem dźwiękowa. Czasem chowam za plecami książkę i łaskoczę zwierzaka, a Martynka zgaduje, którego. Najlepsze jest to, że Marti podłapała i robi to samo. Świetna zabawa w rozpoznawanie odgłosów zwierząt!

Don't tickle the Lion Usborne
Don't tickle the Lion Usborne - otwarta książka

3. WIPE-CLEAN - Usborne w moim domu

To książeczki typu „piszę i zmazuję” – możemy po nich pisać np. dołączonymi pisakami suchościeralnymi. Na pewno są one przeznaczone dla starszych, niż Martynka, dzieci. Dlaczego je lubimy? Martyna bardzo lubi bazgrać pisakami (po kartkach, szafkach czy… kanapie). Dlatego takie książeczki są idealnym rozwiązaniem – dla mnie (na ratunek kanapie!).

Z tej serii mamy „Wipe-clean Time”, a ostatnio pojawiła się u nas również „Wipe-clean Christmas Activities”. Polecam nie tylko do pracy w domu, ale także na zajęcia językowe.

Wipe-clean Christmas Activities

Jak wcześniej wspomniałam, mam dla Was małą niespodziankę! Monika przygotowała dla Was rabat! Do końca listopada możecie kupić książeczki wydawnictwa Usborne 20% taniej! Przy składaniu zamówienia wystarczy podać hasło: MADE BY KATE.

Koniecznie sprawdźcie propozycje świąteczne wydawnictwa Usborne! Na przykład te (są piękne, nie mogę się napatrzeć!):

A jakie książeczki wydawnictwa Usborne Wy polecacie do czytania w domu lub na zajęcia z dziećmi?

Udostępnij ten wpis

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest
Kategorie
Archiwum wpisów
Sprawdź ostatnie wpisy
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x